Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: Sąd Rumia





Temat: Roszady w rumskiej PO

Wnioski o wykluczenie Dariusza Kuczmarskiego z partii w sądzie koleżeńskim PO

Rumskie koła Platformy Obywatelskiej złożyły formalne wnioski do regionalnego sądu koleżeńskiego o wykluczenie z partii Dariusza Kuczmarskiego, etatowego członka Zarządu Powiatu Wejherowskiego, a zarazem byłego przewodniczącego rozwiązanego koła PO w Rumi.

Wszystkie cztery koła PO w Rumi wystąpiły także o zwołanie Rady Powiatowej partii, ponieważ chcą doprowadzić do uzupełnienia składu Rady o czterech nowych przewodniczących kół PO w Rumi.
(...)
Przypomnijmy, że nie tylko Dariusz Kuczmarski miał być wykluczony z partii.

Taki sam los miał spotkać członków Platformy Obywatelskiej, którzy tworzyli większościową koalicję w Radzie Miejskiej Rumi z Prawem i Sprawiedliwością. Ci jednak, niejako uprzedzając ruch swojej partii, sami zrezygnowali z członkostwa w Platformie Obywatelskiej i zawiązali Klub Radnych Niezależnych dalej współpracując z w Radzie Miejskiej z PiS.
(...)
(lan) - POLSKA Dziennik Bałtycki




Temat: Bardzo obiecujący wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku !!!
Zachęcam do przeczytania bardzo obiecującego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12 marca 2008 r., który w bardzo ciekawym uzasadnieniu podtrzymał wyrok z 31 maja 2007 r. Sądu Okręgowego w Gdańsku uchylającego uchwałę Zarządu SM Janowo w Rumi z dnia 24 sierpnia 2005 r. w sprawie określenia przedmiotu odrębnej własności lokali. http://www.wlasnoscikapital.pl/2008nowe/WyrApelJanowoRumia.pdf





Temat: Pirat drogowy ukarany 64 punktami karnymi
Jedenaście wykroczeń drogowych popełnił w ciągu 20 minut 34-letni motocyklista, który jechał z prędkością 186 km/h drogą krajową nr 6 w kierunku Lęborka. Ukarano go 64 punktami karnymi. Sąd grodzki zdecyduje o wysokości dodatkowej kary.
Jak poinformował zespół prasowy pomorskiej policji, wczoraj po południu jadący motocyklem kawasaki mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Rumii. Kierujący motorem uciekał drogą krajową nr 6 w kierunku Lęborka, wyminął blokadę ustawioną na jego przedmieściach i zawrócił w kierunku Rumii. Po drodze natknął się na kolejną blokadę, na której już sam się zatrzymał.

Policjanci wyliczyli, że w czasie trwającej 20 minut ucieczki motocyklista popełnił 11 wykroczeń drogowych, w tym przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym do 186 km/h, kilkukrotne wymuszenia pierwszeństwa oraz wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach.

Mężczyzna otrzymał 64 punkty karne. Policja sporządziła też wniosek o ukaranie go do sądu grodzkiego, który może odebrać prawo jazdy i ukarać motocyklistę grzywną.

Źródło: onet.pl




Temat: Anteny telefoni komórkowej

Rumia. Antenom mówią zdecydowane "nie"

Unieważnienia decyzji legalizującej stację telefonii komórkowej na dachu jednego z budynków przy ul. Wileńskiej w Rumi domagają się okoliczni mieszkańcy. Złożyli w tej sprawie wniosek do Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. A to dlatego, że zdaniem Prokuratury Rejonowej w Wejherowie decyzja legalizująca anteny została sfałszowana. Krystyna Weiler, dyrektor PWINB twierdzi, że jak na razie, nie może podjąć w tej sprawie żadnych działań. Mieszkańcy ul. Wileńskiej zapowiadają natomiast, że walczyć o usunięcie anten będą do skutku.
Sprawa dotycząca sfałszowania decyzji PWINB została w październiku ubr. umorzona przez wejherowską prokuraturę ze względu na nie wykrycie sprawcy. Mieszkańcy ul. Wileńskiej złożyli zażalenie na decyzję prokuratury do sądu Grodzkiego w Wejherowie, jednak ten ją oddalił. Wnieśli więc oni skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Fałszerstwo miało polegać na zamazaniu jednego z punktów cytowanego artykułu prawnego. Zdaniem Krystyny Wieler zamazanie tego fragmentu i tak nie miało wpływu na podjętą decyzję, a dopóki akta sprawy znajdują się w NSA w Warszawie, nie może podjąć jakichkolwiek kroków.
(...)
Marcin Lange - Dziennik Bałtycki




Temat: Nowe centrum miasta

Wojewoda unieważnił, radni chcą się poskarżyć




Wojewoda Pomorski unieważnił uchwałę, podjętą przez radnych koalicji PO-PiS, ws. uchwalenia programu gospodarczego, mającego na celu zagospodarowanie centrum miasta Rumia. Radni nie wykluczają zaskarżenia tej decyzji do sądu. 

(...)
Piotr Zaradny z PO [przyp: e-reda.pl] - Jeśli zaś chodzi o uchwałę, zakwestionowano tylko jej formę. Podtrzymujemy, że najważniejszy jest jej główny cel - jak najszybsza budowa centrum miasta. Nie wykluczamy zatem zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego. Rada w sposób jednoznaczny, po raz kolejny, wyraziła wolę budowy centrum u zbiegu ulic Starowiejskiej i Dąbrowskiego. Tego faktu nie da się już pomijać. Jestem więc optymistą - tak czy inaczej „zmusimy” burmistrza do budowy normalnego miasta, z centrum, dobrymi drogami i ratuszem. Zwłaszcza, że mamy na ten cel zabezpieczone środki w budżecie.

(raf) - POLSKA Dziennik Bałtycki




Temat: Zarzad SM Janowo w Rumi blokuje proces uwłaszczenia
Niestety jak wielu innych członków dostalam pismo w którym SM „wykreca się” od przekształcenie własności mieszkan.

Dopiero od niedawna orientuje się „o co tu naprawde chodzi” Spoldzielna ciagle obwinia członków którzy zakwestionowali podzial spółdzielni na jednostki wielobudynkowe. Uwazam ze dobrze oni zrobili. Nowa ustawa także nakazuje podzial na osobne budynki

Dostalam jednak pismo w ktorym jest napisane ze ze wzgledu na brak podzialu nie obejmie nas proces uwlaszczenia w ustawowym terminie. Spoldzielna „straszy” ze na nowy podzial potrzebuje roku – czy ma takie prawo?

Wyczytalam gdzies w gazecie ze powinnam napisac pismo z prosba o wydzielenie nieruchomosci jednobydynkowej pod moim blokiem. Napisalam, zanioslam do SM a tam sekretarka wreczyla mi gotowa, skserowana odpowiedz (taka sama jak na pismo nr 1 - dotyczace prosby o przeksztalcenie wlasnosci) Gdy powiedzialam ze nie przyjmuje takiej odpowiedzi uslyszalam "innej odpowiedzi pani nie dostanie" TO kpina ze sekretarka ma prawo odpowiadac (a raczej wreczac gotowe pisma)na pismo skierowane do Zarzadu -ze nikt naszych pism nie czyta.

Z tego co sie orientuje to Spoldzielnie mialy 24 miesiace na zrobienie podzialu - nasza zrobila podzial na nieruchomosci wielobudynkowe - podzial zostal zaskarzony przed 2 czlonkow i sad przyznal im racje. SM zlozyla apelacje... i czekala (nowa ustawa jednak jest odpowiedzia na to ze takiego podzialu byc nie moze)
Nie wiem co dalej robic –pisac odwolania? A może od razu złożyć pozew do sadu.




Temat: Czas na notariusza

Swój akt i akt sąsiada - za jego zgodą - po zatarciu danych osobowych/ przesłałem do oceny prawnej.
Mój akt jest prawidłowo sporządzony nie zawiera zbędnych zapisów, natomiast akt sąsiada ma kilka art zbędnych.


Witam!
stacho44 b. Cię proszę gdzieś posiałam Twój adres mailowy, jakbyś mógł na priva podesłać mi wzór Twojego aktu takiego bez zbędnych wpisów, byłabym wdzięczna. Oczywiście poczytam wszystkie wymienione przez Ciebie ustawy, ale skoro już masz za sobą te przepychanki, to podrzuć. Jestem na etapie załatwiania nieruchomości jednobudynkowej w sądzie. Te sprawy leżą mi naprawdę na sercu, poszłam na apelację Pani Różyckiej z Rumii. Wyrok Okręgówki zapadł wprawdzie korzystny dla Niej, ale sp-lnia sie odwołała. efekt? Sąd apelacyjny zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia w Okręgówce. Tak że notariusz w moim przypadku to melodia b. dalekiej przyszlości, ale dobry wzór aktu mieć nie zawadzi. Pozdrawiam. tezem-1@go2.pl



Temat: Młodzi przestępcy

Rumia. Nietrzeźwy z podrobionymi papierami

1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu miał 16-latek, którego policjanci zatrzymali niedawno w Rumi na ul. Gdyńskiej. Jakby tego było mało, podczas legitymowania młodzieńca wyszło na jaw, że ma on podrobioną legitymację szkolną.
Nastolatek przerobił w dokumencie datę swojego urodzenia w ten sposób, by wynikało z niej, że jest pełnoletni.
Do zatrzymania doszło około godz. 21. Policjanci zostali wezwani na ul. Gdyńską, gdy jeden z mieszkańców zgłosił zakłócanie porządku. Funkcjonariusze zauważyli młodego mężczyznę. Poprosili go o okazanie jakiegoś dokumentu. Legitymacja szkolna była sfałszowana. Ponadto wyczuli od chłopaka woń alkoholu, dlatego poddali go badaniu alkomatem.
Teraz nastolatek odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

(raf) - POLSKA Dziennik Bałtycki




Temat: Oznakowanie domów - mieszkańcy dostali nakaz

Rumia. 90 procent właścicieli posesji musi wymienić oznakowanie domów

Blisko 6 tysięcy właścicieli posesji w Rumi, z ok. 6,5 tysiąca, otrzymało od strażników miejskich nakaz zamontowania, wymiany bądź uzupełnienia oznakowania swojej posesji. To efekt prowadzonej przez Straż Miejską, a wywołującej wśród mieszkańców wiele kontrowersji, akcji "Dobry numer", dzięki której strażnicy zamierzają doprowadzić do tego, aby na każdej posesji znajdowała się tabliczka z nazwą ulicy i numerem porządkowym.
Jako że praktycznie 9 na 10 właścicieli posesji otrzymało nakaz wymiany oznakowania, lokalne firmy zajmujące się produkcją takich tabliczek, nie nadążają z realizacją zamówień.
(...)
Akcja, która na celu ma np. ułatwić karetkom dojazd do chorego, od początku wywoływała wśród mieszkańców ogromne kontrowersje. Tym bardziej że do nakazów dołączone były wzory właściwych tabliczek. Część rumian sugerowała, że strażnicy nie mają prawa narzucać im tego, w jaki sposób mają posesję oznakować. Twierdzili, że niebawem, jak w czasach PRL-u, będą im kazać np. malować trawniki.
Inni mówili natomiast, że komendant wszedł w nieformalny "układ" z lokalnym producentem tabliczek, który na kolportowanych ulotkach sugerował, iż jego wyroby są zgodne z wymogami Straży Miejskiej. Komendant kategorycznie się jednak od tego odciął, nakazał właścicielowi firmy wycofanie ulotek, zapowiadając jednocześnie, że jeśli tego nie zrobi, skieruje sprawę do sądu.

Marcin Lange - POLSKA Dziennik Bałtycki




Temat: superSAM

to prawda, ale popatrz na nową Galerie Bałtycką w Gdańsku... firma deweloperska zmodernizowała cały teren porządnie, nowe skrzyżowanie, dizęki któremu ruch jest łatwiejszy i płynniejszy, prosty asfalt, proste torowiska, dobrze zagospodarowany teren..
albo Park Handlowy Matarnia w Gdasku, też wszystko robią własnym kosztem i jest dobrze...
to prawda, że Auchan sie udupił z tą Rumią, tyle obiecał... miała być stacja benzynowa, fast food na zewnątrz, fajnie zagospodarowany plac, nowa droga łącząca Rumię z Redą, autobusy... jesli było to gdzieś zapisane, to miasto powinno podac do sądu AUchana po prostu

to są tak jakby nieco większe obiekty i firmy . nie nadają się na zagospodarowanie takiego złomu w środku blokowiska, gdzie nie mieliby utargu, bo nawet z przelotówki go nie widać? bez sensu.



Temat: Drogi dla rowerów w Gdyni
[quote="arturbac"]

na C13 z C16 z rodziałem pionowym winny bedzie piszy i nie bedzie mial mozliwosci przed sadem dochodzic odszkodowania.


na jakim przepisie opierasz swoje zdanie? Bo w/g zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym pieszy ma akurat pierwszeństwo w takim przypadku. Będę wdzięczny za przepis, a przynajmniej jakiś przykładowy wyrok sądu, który by mnie wyprowadził z błędu.



3. Miedzy *innymi po to wyslalem do kppwejherowo list ze jesli cos sie stanie na sciezce rowerowej to mam dodatkowy powod aby osobe poszkodowana tam odeslac.
*-Mam przede wszystkim andzieje ze zlikwiduja znaki C13 w Rumi.


koniecznie napisz, co odpowiedzieli. Choć obawiam się, że sami te C-13 tam zatwiedzali...

pozdr



Temat: Młodzi gniewni

Reda: wykorzystali nieuwagę i ukradli torebkę

Tytuł zdjęcia Wczoraj w Redzie na peronie dworca PKP 18-letnia dziewczyna podbiegła do pozostawionej na ławce torebki, zabrała ją i uciekła. Była w towarzystwie dwóch osób. Po chwili nieznany mężczyzna zadzwonił do właścicielki proponując wykupienie jej własności.

Wczoraj ok. godz. 09.00 mieszkanka Redy, czekała na dworcu na pociąg. Na chwilę odstawiła torebkę na pobliską ławkę. Wykorzystała to kręcąca się obok dziewczyna. Złapała za leżącą torebkę i uciekła. Kilka chwil później do właścicielki torebki zadzwonił nieznany jej mężczyzna, proponując jej wykupienie mienia.

Kobieta przystała na to, gdyż w środku znajdowała się biżuteria i dokumenty. Jednocześnie zawiadomiła o wszystkim Policję. Funkcjonariusze zatrzymali 14-letniego chłopca, który przyszedł na miejsce z torebką. Ustalono też miejsce zamieszkania "tajemniczego" rozmówcy. Początkowo nikt nie chciał otworzyć policjantom drzwi. Mieszkańcy otworzyli je dopiero, gdy policjanci zagrozili wyważeniem drzwi.

Wewnątrz zastali pozostałą dwójkę, tj. 18-letnią mieszkankę Rumi oraz 27-letniego mieszkańca Redy, u którego ponadto znaleziono jeszcze złoty łańcuszek, jaki chciał sobie zostawić "na pamiątkę" tego skoku.

Teraz pełnoletnim osobom grozi kara do 5 lat pozbawiania wolności, natomiast sprawą nieletniego, zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.

Gazeta Świętojańska
Za: Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie




Temat: Ubrania dla dzieci

W takim razie postaram się podjechać w dniu dostawy... jakimś cudem. Rzeczywiście, brak autobusu bardzo komplikuje sprawę dojazdu Sad Może wcześniej dam Ci znać, jak już będę wiedziała, że się z młodym wybieramy do Rumii.

super

[ Dodano: Czw 23 Mar, 2006 ]



Temat: Treningi
W sumie Krzysztofie masz rację, ale ciężkie do udowodnienia ponieważ jeżeli masz podziurawione tarcze, stałą pozycje strzelecką to tylko tyle że do sądu pójdziesz się tłumaczyć. Osobiście byłem nie raz (taka praca) da się przeżyć.
Ja strzelam niedaleko oczyszczalni w Dębogórzu koło figurki Matki Boskiej, Lotnisko Rumia przy krzyżówce na Puck, na starej strzelnicy wojskowej koło działek na Obłużu, ścieżka dydaktyczna ul. Marszewska (wyjazd z Pustek Cisoskich w strone Koleczkowa).
Wszystko niezadaszone poza ścieżka dydaktyczna tylko ławki trzeba przenieść.

Pisz proszę troszkę wolniej, a będzie super, pozdrawiam

[ Dodano: 2009-04-04, 12:56 ]



Temat: Nowe autobusy Volvo w MPK Wrocław

Wiesz, nic poza tym, że sprawiają wrażanie jakby zaraz miały się rozsypać: piszczące przeguby i szyby, wszystko stukocze, trzęsie się, jest źle zmontowane. Zabacz sobie jak wygląda MAN NG313 w środku a jak te "wynalazki" które maja raptem kilka miesięcy. Kolejną sprawą jest silnik-bardzo głośny. Powiem tak: nawet 2 najnowsze Jelcze M181M są lepsze niż te "autobusy". Kolejną sprawą jest to, że nikt poważny tego nie kupuje. Szwedzi może tak, bo to niby szwedzkie, kilka sztuk do Holandii. A Ci co kupili do dziś tego żałują. Przykłady: BVG Berlin-nigdy więcej Volvo 7000, niestety- nie sprawdziły się tam jako autobusy, Novi Sad-przedsiębiorstwo stoi na krawędzi bankructwa, gdyż te wynalazki palą 60l/100km (wersja 12 metrowa), podobnie słyszałem o firmie Ornovski Travel z Rumii. To, że we Wrocławiu nikt na to nie narzeka, to tylko zasługa tego, że fabryka jest tutaj i choćby sypały się (a co pewnie niedługo nastąpi) to wszyscy będą uważać, że był to dobry zakup. A i stwierdzenia, że Wolwo kupuje się we Wrocławiu, bo fabryka jest blisko to hipokryzja. Nie przekonuje mnie, bo i nie jest prawdą.
Nasz #8600 trzeszczy mocniej niż jakiekolwiek inne wrocławskie Volvo! Silnik został wytłumiony, i już w solówkach oraz w 7700A nie jest taki głośny. Nie wiem skąd masz dane o spalaniu paliwa, ale wydają mi się one lekko zawyżone.
A Volva we Wrocławiu kupuje się dlatego że prezes MPK jest kolegą dyrektora z Volvo



Temat: Nowe autobusy Volvo w MPK Wrocław
Wiesz, nic poza tym, że sprawiają wrażanie jakby zaraz miały się rozsypać: piszczące przeguby i szyby, wszystko stukocze, trzęsie się, jest źle zmontowane. Zabacz sobie jak wygląda MAN NG313 w środku a jak te "wynalazki" które maja raptem kilka miesięcy. Kolejną sprawą jest silnik-bardzo głośny. Powiem tak: nawet 2 najnowsze Jelcze M181M są lepsze niż te "autobusy". Kolejną sprawą jest to, że nikt poważny tego nie kupuje. Szwedzi może tak, bo to niby szwedzkie, kilka sztuk do Holandii. A Ci co kupili do dziś tego żałują. Przykłady: BVG Berlin-nigdy więcej Volvo 7000, niestety- nie sprawdziły się tam jako autobusy, Novi Sad-przedsiębiorstwo stoi na krawędzi bankructwa, gdyż te wynalazki palą 60l/100km (wersja 12 metrowa), podobnie słyszałem o firmie Ornovski Travel z Rumii. To, że we Wrocławiu nikt na to nie narzeka, to tylko zasługa tego, że fabryka jest tutaj i choćby sypały się (a co pewnie niedługo nastąpi) to wszyscy będą uważać, że był to dobry zakup. A i stwierdzenia, że Wolwo kupuje się we Wrocławiu, bo fabryka jest blisko to hipokryzja. Nie przekonuje mnie, bo i nie jest prawdą.



Temat: SZEF MAFII GRILLOWEJ DON GRILONETTI ZŁAPANY PRZEZ POLICJĘ!!!



| A w jakim miescie mieszkasz ? Jezeli chodzi o Sopot to mam "fantastyczna"
| sasiadke : okolo 55 lat na karku, nauczycielka w gimnazjum w Rumii ( uczy
| geografii lub srodowiska )
napisz jak sie nazywa, moze mnie uczyla :]


nie pisz! nie pisz ;pp. może ona ma paranoję + sieć + bywa na prt .. I CO
WTEDY? zniesławienie + zawiadomienie + sąd ;ppp




Temat: SZEF MAFII GRILLOWEJ DON GRILONETTI ZŁAPANY PRZEZ POLICJĘ!!!

A w jakim miescie mieszkasz ? Jezeli chodzi o Sopot to mam "fantastyczna"
sasiadke : okolo 55 lat na karku, nauczycielka w gimnazjum w Rumii ( uczy
geografii lub srodowiska ), pieniaczka jakich malo. Jej nazwisko znaja juz
chyba wszystkie patrole w Sopocie poniewaz uwielba wzywac Policja do takich
przypadkow jak : branie prysznica po 23godzinie, zbyt duzej liczby gosci w
mieszkaniu sasiada, wracanie z imprez okolo 2 - ma mieszkanie na parterze
wiec ze swojego okna-obserwacyjnego kontroluje kto i kiedy wchodzi. Zajmuje
sie pisaniem absurdalnych donosow do Policji , Prokuratury a ostatnio
przezucila sie na Pow.Inspektora Nadzoru Budowlanego. Nie pogardzi
oczywiscie rowniez Sadem ( cywilnym). Generalnie, kobieta z dosc powaznymi
zaburzeniami.





Temat: SZEF MAFII GRILLOWEJ DON GRILONETTI ZŁAPANY PRZEZ POLICJĘ!!!


A w jakim miescie mieszkasz ? Jezeli chodzi o Sopot to mam "fantastyczna"
sasiadke : okolo 55 lat na karku, nauczycielka w gimnazjum w Rumii ( uczy
geografii lub srodowiska ), pieniaczka jakich malo. Jej nazwisko znaja juz
chyba wszystkie patrole w Sopocie poniewaz uwielba wzywac Policja do takich
przypadkow jak : branie prysznica po 23godzinie, zbyt duzej liczby gosci w
mieszkaniu sasiada, wracanie z imprez okolo 2 - ma mieszkanie na parterze
wiec ze swojego okna-obserwacyjnego kontroluje kto i kiedy wchodzi. Zajmuje
sie pisaniem absurdalnych donosow do Policji , Prokuratury a ostatnio
przezucila sie na Pow.Inspektora Nadzoru Budowlanego. Nie pogardzi
oczywiscie rowniez Sadem ( cywilnym). Generalnie, kobieta z dosc powaznymi
zaburzeniami.


takich ludzi nazywam starymi komornikami lub spoleczniakami 8-))





Temat: Kolejny wypadek samochodowy
Dzisiaj w prasie o wypadku, który był spowodowany zachowaniem kierowcy, które często daje się zauważyć na polskich drogach - chodzi mianowicie o wyprzedzanie na przejściach dla pieszy. Podobny wypadek miał miejsce m.in. przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Jeśli widzimy, że jakiś samochód stoi przed przejściem dla pieszych, to prawdopodobnie ktoś przechodzi przez ulice. Ale nawet jeśli nie, to trzeba zwrócić szczególną uwagę!!

POLSKA Dziennik Bałtycki:
"Rumia. Kolejny wypadek na zebrze

We wtorek rano kierowca citroena jadąc ul. Pomorską w kierunku Gdyni wyprzedzał na przejściu dla pieszych i nie zauważył przechodzącej prawidłowo przez przejście kobiety. Potrącił ją. Kobieta ze złamaną kością podudzia trafiła do Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie. Kierowcy natychmiast odebrano prawo jazdy. Ale za popełnione przestępstwo odpowie jeszcze przed sądem."
(aga)



Temat: Prowadził autobus po pijanemu

Na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 5 lat skazał 56-letniego Mariana Sz. Sąd Rejonowy w Wejherowie Zam. Wydział Grodzki w Rumi. Mężczyzna we wtorek po pijanemu wiózł autokarem dzieci ze szkoły na basen. O karę bezwzględnego pozbawienia wolności dla oskarżonego wnioskował... jego obrońca.
(...)
ANDRZEJ GOJKE




Temat: Sędzia diecezjalny
Drodzy Przyjaciele, jetem zwykłym , prostym księdzem diecezji tarnowskiej. Od wielu juz lat służę w dzień i w nocy cierpiącym i umierającym jako kapelan szpitala i hospicjum w Limanowej, w pięknych górach w pobliżu Słowacji. W mojej diecezji jestem także sędzią diecezjalnym w Sądzie Biskupim w Tarnowie ( na forum wypowiadałem się na temat małżeństwa od strony prawa kanonicznego). Studiowałem kiedyś na Uniwersytetach także nauki prawne. Przyjażnie się z Drogimi mi Franciszkanami z Prowincji Św. Franciszka z Asyżu z Poznania. Wykładam tam ,w WSD OFM we Wronkach, prawo kanoniczne. Bardzo cenię sobie Drogich studentów Braci Franciszkanów, za gorliwość w studiowaniu prawa , ale przede wszystkim za ich świętość życia.
Ojcowie i Bracia Franciszkanie , ich charyzmat życia, jest bardzo bliski mojemu życiu duchowemu.
Życzę pięknych , słonecznych dni wakacyjnych, przeżytych w przyjażni z Bogiem i drugim człowiekiem. Cały rok mieszkam w górach , często po nich wędruje , po stronie także słowackiej. A w czasie urlopu będę nad morzem (tam mam także swoich krewnych w Rumii ) i odwiedzam często na modlitwę Sanktuarium Maryjne OO. Franciszkanów w Wejherowie.



Temat: Drogi dla rowerów w Gdyni

Jazda po Estakadzie i przeskakiwanie przez barierkę też
Nie estakadzie a zjazd samym slimakiem.


A jak na ścieżce rowerowej uszkodzisz pieszego, to myślisz, że nie będzie kłopotu?
1.Nie wiem czy kłopotu ale na C13 lub C13 z C16 z rodziałem pionowym winny bedzie piszy i nie bedzie mial mozliwosci przed sadem dochodzic odszkodowania.
2. Nie nawidze polskich sceizek rowerowych bo prowokuja problemy.
3. Miedzy *innymi po to wyslalem do kppwejherowo list ze jesli cos sie stanie na sciezce rowerowej to mam dodatkowy powod aby osobe poszkodowana tam odeslac.
*-Mam przede wszystkim andzieje ze zlikwiduja znaki C13 w Rumi.
[/quote]



Temat: SZEF MAFII GRILLOWEJ DON GRILONETTI ZŁAPANY PRZEZ POLICJĘ!!!


A w jakim miescie mieszkasz ? Jezeli chodzi o Sopot to mam "fantastyczna"
sasiadke : okolo 55 lat na karku, nauczycielka w gimnazjum w Rumii ( uczy
geografii lub srodowiska ), pieniaczka jakich malo. Jej nazwisko znaja juz
chyba wszystkie patrole w Sopocie poniewaz uwielba wzywac Policja do takich
przypadkow jak : branie prysznica po 23godzinie, zbyt duzej liczby gosci w
mieszkaniu sasiada, wracanie z imprez okolo 2 - ma mieszkanie na parterze
wiec ze swojego okna-obserwacyjnego kontroluje kto i kiedy wchodzi. Zajmuje
sie pisaniem absurdalnych donosow do Policji , Prokuratury a ostatnio
przezucila sie na Pow.Inspektora Nadzoru Budowlanego. Nie pogardzi
oczywiscie rowniez Sadem ( cywilnym). Generalnie, kobieta z dosc powaznymi
zaburzeniami.


napisz jak sie nazywa, moze mnie uczyla :]




Temat: TAXI!!!!pytanie
Zamowilem taksowke z rumi do gdyni , trasa 11 km taksiarza przy wsiadaniu
spytalem ile bedzi edo gdyni - on powiedzial- ze 11 zl za km, no i
pojechalismy, na miejscu okazalo sie ze do zaplaty mam 55zl razem ze znizka
10%- (na telefon):)
no i pojechalismy na policje bo powiedzialem ze tyle mu nie
zaplace,policjant stwierdzi ze nie moze zanegowac paragonu z kasy
fiskalenej- sprawa poszla do sadu grodzkiego.
taksowkarz nei umial wytlumaczyc dlaczeko tak duzo mam pplacic , dopiero na
policji zauwazylismy ze wlaczyl 4ta taryfe - ( mial do tego prawo bo
przejezdzalismy przez granice gmiyny, chociaz zazwyczaj nie stosuje sie tej
taryfy w trojmiescie i okolicach).
taksowkarz dopiero na policji tlumaczy wysokosc rachunku 4ta taryfa- a
wczesniej ani slowa o niej nie wspomnial.

moje pyatnie - kto tu ma racje - czy moja umowa (slowna ) z taksowkjarzem ma
jakiekolwiek znaczenie( mam 2och swiadkow)?
pozdrawiam





Temat: Wyrok Sądu w Katowicach z uzasadn. przekształcenia Mysłowice
W dniu 9 lipca 2008 r. otrzymałem postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach na moje zażalenie postanowienia Sądu Okręgowego, który zmniejszył opłatę od apelacji z 5000zł na 250zł.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
„Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Argumentacja skarżącego wprawdzie zmierzała do zwolnienia powoda w całości od kosztów, ale w istocie powołując się na art. 49(1) ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1116, z późn. zm.) skarżący usiłował wykazać, że nie ma obowiązku uiszczenia opłaty w ogóle. Uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego istotnie dotknięte było uchybieniem, ponieważ nie odnosiło się do kwestii zastosowania w/w przepisu. Zważyć jednak należy, że art. 49(1) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyraźnie stanowi, iż zwolnienie od opłaty dotyczy jedynie pozwu. Nie odnosi się zatem do apelacji, która podlega opłacie z ogólną regułą z art. 3 ust. 2 pkt. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych”.

Dalej Sąd Apelacyjny pisze o sytuacji majątkowej powoda, podzielając ustalenia i argumentację Sądu I instancji w ocenie sytuacji rodzinnej i majątkowej wnioskodawcy, która była podstawą ustalenia opłaty od apelacji w kwocie 250 zł. 10 lipca dokonałem żądanej wpłaty i czekam na zawiadomienie w mojej sprawie.

Zachęcam do przeczytania bardzo obiecującego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12 marca 2008 r., który w bardzo ciekawym uzasadnieniu podtrzymał wyrok z 31 maja 2007 r. Sądu Okręgowego w Gdańsku uchylającego uchwałę Zarządu SM „Janowo” w Rumi z dnia 24 sierpnia 2005 r. w sprawie określenia przedmiotu odrębnej własności lokali. http://www.wlasnoscikapital.pl/2008nowe/WyrApelJanowoRumia.pdf



Temat: Dworzec PKP/SKM w Rumi

Rumia. Straż Miejska chce skarżyć kolejarzy

Strażnicy Miejscy z Rumi powiedzieli: dość! I wystosowali do Polskich Kolei Państwowych pismo nakazujące im doprowadzenie głównego dworca miasta do stanu, który nie będzie przynosił wstydu mieszkańcom. Bo póki co powiedzieć, że co stacja przedstawia obraz nędzy i rozpaczy, to mało. Pod ścianami poczekalni i tunelu prowadzącego na perony stoją kałuże moczu, wszystkie mury pokryte są wątpliwej urody rysunkami i napisami, a te ostatnie i tak są słabo widoczne spod przykrywającej je warstwy brudu. Z stojącego na peronie SKM budynku o bliżej nieokreślonym przeznaczeniu wysypują się śmieci. Na posprzątanie peronów, usunięcie napisów ze ścian, wyremontowanie drzwi wejściowych do hallu dworca, oczyszczenie elewacji z pozostałości plakatów i ogłoszeń strażnicy dali kolejarzom 40 dni. Jeśli pismo nie poskutkuje, chcą oddać sprawę do sądu.
(...)
O ile Wiesław Matczak, zastępca do spraw technicznych dyrektora Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami Kolejowymi PKP SA w Gdańsku, obiecuje zrobić co w jego mocy, by dworzec prezentował się lepiej, Leszek Lewiński, sprawujący tę samą funkcję w Zakładzie Linii Kolejowych PKP PLK w Gdańsku, odpowiadający za perony i tunel, stosować się do nakazów Straży Miejskiej nie zamierza.
- Łatwo jest nakazać komuś rozwiązanie problemu społecznego. Tylko ciekawe jak niby mamy to zrobić. Tunel malowany jest co kilkanaście miesięcy. Efekty są tylko takie, że grafficiarze mają nowe pole do popisu. Niczego tu szpachlował ani malował nie będę, dlatego że nagle burmistrz miasta zechciało się postraszyć mnie strażą miejską - zapowiada. - Jak władze Rumi są takie mądre, to nich najpierw doprowadzą do porządku tunel przy magistracie, ten, którym sami zawiadują. Nie wygląda lepiej niż nasz. Straszą nas sądem? Proszę bardzo, my też mamy dobrych prawników.
(...)
Agata Grzegorczyk - POLSKA Dziennik Bałtycki




Temat: Uciekał przed policją 190 km/h - dostał 64 pkt. karne
W ciągu 20 minut 34-letni motocyklista "zarobił" 64 punkty karne. Pirat poruszający się jednośladem został zatrzymany przez policjantów z Lęborka na krajowej szóstce. Mężczyzna uciekał przed funkcjonariuszami 190 km/ h. Kierowca najprawdopodobniej utraci prawo jazdy i zapłaci grzywnę.

Patrol drogówki z Lęborka otrzymał informację, że w ich kierunku zmierza z dużą prędkością motor kawasaki. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Rumi; policjanci podjęli za nim pościg. Pirat uciekał funkcjonariuszom aż do przedmieść Lęborka, gdzie zorganizowano blokadę. Widząc zablokowaną drogę, amator szybkiej jazdy szybko zawrócił motor, kierując go na czołowe zderzenie ze ścigającym go radiowozem. Wyminął nadjeżdżających funkcjonariuszy i rozpoczął szaleńczą jazdę z powrotem w kierunku Rumi. Tam jednak trafił na drugą blokadę, co zmusiło go do skierowania motoru w kierunku wsi. Po chwili, wobec dobrze zorganizowanych blokad i trwającego pościgu, zatrzymał się i oddał w ręce funkcjonariuszy.

Policyjna akcja trwała ok. 20 minut i rozgrywała się przy mrożących krew w żyłach prędkościach. Wideo-rejestrator wskazał, że pościg odbywał się ze średnią szybkością 150 km/h, a kierujący motocyklem osiągał momentami nawet 190km/h w terenie zabudowanym. Kierowcą okazał się 34-letni mieszkaniec Rumi, który nie posiadał przy sobie dokumentów pojazdu. Jak się okazało nie posiada on również prawa jazdy kat. A.

Mężczyzna został na miejscu przesłuchany, postawiono mu 11 zarzutów za wykroczenia drogowe, m.in. przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym do 186 km/h, kilkukrotne wymuszenia pierwszeństwa oraz wyprzedzania na przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach - za co łącznie otrzymał 64 punkty karne.

Kierowca skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze, jednak o jej ostatecznej wysokości zadecyduje sąd grodzki. Materiał utrwalony przez zainstalowaną w radiowozie kamerę zostanie wykorzystany jako dowód w sprawie.

"wp"
takie akcje to tylko w Rumi:D



Temat: Dworzec PKP/SKM w Rumi

Rumia. Dworzec PKP to obraza miasta

Ściany pokryte prawie w całości popisami artystów wątpliwych talentów, pijani mężczyźni zaczepiający pasażerów w głównym holu, śmieci walające się po posadzkach i poutykane w kaloryferach, poczekalnia, którą właściwie grzechem jest nazwać tym mianem, bo chyba nikt nie wchodzi tam w innym celu niż żeby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne, pozbawiona części szyb i z osypującym się przy samym otworze drzwiowym murem. Z tylnego wejścia do budynku wysypują się stosy odpadków. Tak wygląda miejsce, które jako pierwsze oglądają przyjeżdżający do Rumi podróżni. O wrażenia wstyd ich nawet pytać.
(...)
Za "wizytówkę" miasta postanowili się wziąć strażnicy miejscy. Wystosowali do dyrekcji Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Gdańsku Polskich Kolei Państwowych SA pismo nakazujące uporządkowanie rumskiego dworca. W razie nie zastosowania się PKP do pisma, oddadzą sprawę do sądu.
Wiesław Matczak, zastępca dyrektora OGN PKP w Gdańsku, zapewnia, iż nie będzie takiej konieczności, bo to co leży w jego gestii zostanie uporządkowane. Jednak perony i tunel dworcowy to działka Zakładu Linii Kolejowych PKP Polskie Linie Kolejowe SA. A Leszek Lewiński, zastępca dyrektora do spraw technicznych już zapowiedział, że do nakazu strażników się nie zastosuje.
- Malowanie ścian tu nic nie pomoże, trzeba usiąść i porozmawiać jak problem rozwiązać kompleksowo. A w Rumi nie ma partnerów do tej rozmowy - twierdzi.
Burmistrz miasta jest innego zdania. Mówi, że to kolej jest niechętna do współpracy.
Tak więc urzędnikom, którzy coś mogliby zrobić w tej sprawie nie bardzo wychodzi znalezienie języka, a dworzec wciąż straszy.
(...)
Agata Grzegorczyk - POLSKA Dziennik Bałtycki




Temat: Sve sto ste zeleli - odgovara hip hop scena Novog Sada

Jel neko od vas sprema mozda neki album?

ja spremam solo projekat za Platinam vec duze vreme...al mnogo pesama je izmenjeno, izbacio sam sve komercijalne pesme, jer sam iz prva hteo da idem u tom smeru, al sam odustao...
i od osnivanja nove Unije, malo sam zastao sa solo radom, ali album ce biti zavrshen svakako....

ostali nek se isto izjasne...


Ima li sujete u Novodsadskoj rep ekipi i u kojoj meri je izrazena ?

evo ja cu da odg na ovo pitanje ko shto je Caboo reko...

naravno da ima sujete, ko shto i u najvecem selu kad imash samo dva repera pa se ne vole i svaki misli da je bolji od drugog, umesto da se udruze i postanu najjaci u selu...

eto tako je...samo shto je Novi Sad veci, pa ima vishe repera....svaki reper i repuje (shto naravno nije samo sluchaj u Novom Sadu), svako misli da je najbolji, podeljeni su dosta reperi na ekipe, u vidu, ko se sa kime druzi, al u sushtini je najveci problem shto retko ko daje neki respekt prema nekom ko je neshto uradio, ko se probio...samo trazi neki nachin da te mrzi i da na svakom uglu opljuje ili ismeje...
i istripuju se ljudi kad im ortaci iz razreda slushaju pesme ili ih samo drze na telefonu da su uspeli i da su ne znam ti ni ja shta uradili pametno...

jedino shto nismo nikada imali neke beef-ove, il da se neko diss-ovao (za sada)... bilo je milion puta ogovaranja iza ledja, ali nishta vishe od toga...


Tatula brate, neshto sam chuo da imate neki nastup u Rumi ti i DaVid koliko je ta informacija tacna?
pozdrav


ta informacija je tachna...sutra (28.03.) imamo nastup u Rumi u Domu Omladine, zurka pochinje u 22 h...
mislim da jos dolaze i Flip Flop, MAX i Don Maxoni iz BG-a i naravno domaca podrshka Racim !
pozdrav!



Temat: Nadal brak porozumienia w Ratuszu

Rumia. Konflikt na szczycie władzy coraz poważniejszy

Oświadczenie PO i PiS, tworzących w Rumi koalicję większościową, w którym to radni domagają się ustąpienia Elżbiety Rogali-Kończak ze stanowiska burmistrza miasta, bo miała jakoby użyć gróźb karalnych względem starosty wejherowskiego lub jeśli jest niewinna by wniosła pozew do sądu wzbudziło wśród mieszkańców miasta sporo emocji. Nawet mimo, tego, że rumianie jak mało kto są przyzwyczajeni do kłótni na najwyższych szczeblach władz miasta.
(...)
Wydawać by się mogło, że rok to wystarczająco dużo czasu, aby się dogadać. W przypadku Rumi, nic bardziej mylnego. Konflikt między rządzącą e miejskiej radzie koalicja PO i PiS a Elżbietą Rogalą-Kończak, burmistrz miasta związaną z opozycyjną "Gospodarnością" eskaluje. Kłótniami z ostatniego roku można by śmiało obdzielić kilka kadencji. Jak rękawiczki zmieniani są wiceburmistrzowie ds. inwestycji - w tym roku jest już trzeci. Porozumienia o współpracy są zawierane, a później, w aurze skandalu, zrywane. Niestety, najbardziej cierpi na tym miasto i jego mieszkańcy. Zamiast realizować inwestycje, radni kłócą się, które trzeba wykonać najpierw. Dlatego też nie widać jakiegoś specjalnego przyspieszenia rozwoju miasta, choć na inwestycje jest w tegorocznym budżecie, zwłaszcza po sprzedaży za bardzo atrakcyjne ceny działek przy ul. Dębogórskiej, rekordowo dużo pieniędzy. Bardzo opornie idzie uchwalanie planów zagospodarowań przestrzennych, choć obie strony deklarują chęć jak najszybszego uporządkowania miasta. Przykładem może być trzykrotnie wnoszony i tyleżkrotnie nie uchwalony plan dla Szmelty.
Każda sesja Rady Miejskiej zamiast być czasem merytorycznej pracy dla miasta, jest miejscem kolejnych wyzwisk, utarczek i jałowych dyskusji, z których nic nie wynika. Tak było chociażby w grudniu ubr., kiedy to zaproszony na wigilię ksiądz, widząc jak radni nawzajem się wyzywają, chciał wyjść i nie prowadzić spotkania opłatkowego. Od tego czasu niewiele się zmieniło. Na ostatniej sesji nie wytrzymała Maria Bochniak. Radna PO, w trakcie kolejnej kłótni stwierdziła, że nie tak wyobrażała sobie pracę w Radzie Miasta i zdenerwowana wyszła z sali.
Nie dziwi więc to, że mieszkańcy są tym wszystkim poirytowani.
(...)

Więcej w "Gońcu Rumskim" piątkowym dodatku do "Dziennika Bałtyckiego"
Marcin Lange - Dziennik Bałtycki




Temat: Prasówki
http://www.gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/800491.html

[Gdynia] Pijani nieletni straszą pasażerów autobusów

Mieszkańcy Gdyni mają dość wulgarnego zachowania młodych ludzi, którzy piją alkohol w środkach komunikacji miejskiej. Niektórzy po pijanemu grożą pasażerom lub im ubliżają. Dochodzi też do przepychanek i prób bicia. Zarząd Komunikacji Miejskiej i policja robią co mogą, by ukrócić ten proceder. Niestety, jak na razie wysiłki idą na marne. Statystyki policyjne są alarmujące.

- Najgorzej jest podczas wieczornych i nocnych kursów, a prawdziwy koszmar to weekendy, kiedy młodzi ludzie wracają z dyskotek - mówi Jarosław Wilczyński, mieszkaniec dzielnicy Karwiny. - Wsiadają do autobusów, otwierają puszki z piwem i zachowują się jak w barze. Bez przerwy padają przekleństwa i wyzwiska pod adresem pasażerów. Ludzie boją się im zwrócić uwagę, by nie zostać pobitym.

- Już kilkakrotnie przeżyłam prawdziwy koszmar wracając od rodziców z Rumi. Byłam wyzywana i poszturchiwana przez kilku pijanych nieletnich - wspomina Renata Kania, mieszkanka dzielnicy Witomino. - Żaden z pasażerów mi nie pomógł, chociaż w autobusie siedziało kilku rosłych mężczyzn. Kierowca też nie reagował. Pijani młodzi ludzie czuli się bezkarni tak, jakby im było wszystko wolno. Teraz, gdy wracam od rodziców to odwozi mnie brat.

Pijani nieletni nie tylko spożywają alkohol w pojazdach, ale palą też papierosy. Zaczepiają pasażerów i dewastują autobusy i trolejbusy. Trzy miesiące temu młodego mężczyznę, który wyrywał siedzenia i niszczył scyzorykiem tapicerkę w tylnej części autobusu ZKM zarejestrowały kamery monitoringu wewnętrznego, zainstalowane w pojeździe. W listopadzie ubiegłego roku grupa nastolatków pobiła w autobusie policjanta jadącego na służbę. W marcu tego roku ofiarą chuliganów padł kierowca trolejbusa. W kwietniu grupa nieletnich zdewastowała autobus nocny, a w lipcu ujawniono grasujących w pojazdach graficiarzy, którzy niszczyli szyby pojazdów przy pomocy kwasu. Statystki policyjne są przerażające i dowodzą, że młodzi ludzie upatrzyli sobie autobusy i trolejbusy jako miejsce do spożywania alkoholu.

- Od czerwca do grudnia policjanci interweniowali w autobusach i trolejbusach 732 razy - informuje Hanna Kaszubowska, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Gdyni. - Funkcjonariusze wręczyli pijanym młodym ludziom 191 mandatów, a 183 osoby zostały pouczone. Do sądu zostały skierowane trzy wnioski wobec pijanych mężczyzn, którzy ubliżali pasażerom. Jeżeli ktoś będzie świadkiem takiego karygodnego zachowania niech natychmiast zawiadomi policję pod nr tel. 997 lub 112.
Można też o takiej sytuacji poinformować kierowcę pojazdu.

- Wszystkie nasze autobusy i trolejbusy mają łączność radiową z dyspozytorem - informuje Marcin Gromadzki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. - W razie potrzeby dyspozytor natychmiast poinformuje policję i poda dokładne dane, gdzie znajduje się pojazd. To znacznie może przyspieszyć interwencję. Z naszego budżetu opłacamy specjalne patrole, w skład których wchodzą nasi pracownicy i policjanci. Kontrolują one pojazdy najczęściej podczas nocnych kursów - dodaje Marcin Gromadzki.

W niektórych miastach Polski dla poprawy bezpieczeństwa pasażerów zostali zatrudnieni pracownicy ochrony, którzy jeździli autobusami przez całą dobę. Ta inicjatywa się nie sprawdziła. Ochroniarze, podobnie jak kontrolerzy, nie mają prawa wyprowadzić z pojazdu agresywnie zachowujących się pasażerów. Takie uprawnienia ma tylko policja, ale wiadomo, że funkcjonariusze nie będą pilnowali każdego pojazdu komunikacji publicznej.



Temat: Niemieckie roszczenia
Zoppoter nie odniosłeś się w ogóle do danych przytoczonych przeze mnie na temat poparcia Niemców jak to wcześniej określiłeś żyjących w reżimie hitlerowskim, przesiedlanych z innych krajów przez swój rząd...jedna sprawa nikt ich nie przesiedlał tylko mogli sami wybrać miejsce osiedlenia w nowej przestrzeni życiowej tworzonej dla narodu niemieckiego. Ojciec Steibach nie został przesiedlony tylko służył w LW na lotnisku w Rumi, zamieszkał na ulicy Morskiej w domu wyrzuconych Polaków (jak kto woli Kaszubów). Po wojnie wrócili do swojego domu (to dla Jacy gwoli ścisłości)

Nie rozumiem też tego co piszesz :


Mam dość tłumaczenia, że czym innym są winy moralne, kryminalne, a czym innym sprawy cywilne.

Niemcy występują do sądów o odszkodowania albo o zwrot majątków z powództwa cywilnego OK., ale czy osoba, która zdobyła majątek w sposób nielegalny (ludobójstwo, kradzież, wysiedlenia, wyzysk ludzi) jest prawowitym posiadaczem tych dóbr??? Każdy, podkreślam każdy rolnik niemiecki na terenach Prus wsch. (generalnie tylko o te tereny są pozwy) posiadał „darmową” pomoc w polu w formie jeńców, bądź robotników przymusowych (we większości Polaków) Wzbogacali się przez 6 lat i jakoś nikt nie protestował. Według Twojego rozumowania, jak ojciec kradnie, wyzyskuje, donosi (nie stawienie się w miejscu przymusowej pracy karane było obozem koncentracyjnym lub częściej śmiercią) jest po prostu kryminalistą (wg tego co mówisz) to już jego spadkobiercom należy się to co zgarnął. Czyli jeżeli ja jestem złodziejem, bandytą i gromadzę majątek zbrodniczymi metodami to moje kochane dzieci mogą wszystko odziedziczyć, nikomu nic nie oddając. Po prostu logiczne rozumowanie.
Oczywiście nie ma co generalizować i mówić że Niemcy byli wszyscy źli, bo to nie prawda ale jak już napisałem wyżej próby ściągnięcia tych pieniędzy to po prostu plucie w twarz ofiarom wyzysku tych „uciśnionych przez reżim” Niemców.
Jeszcze jedno co do wypłaty odszkodowań, oczywiście było coś takiego, jest tez renta itd. To już inna sprawa podobnie jak resocjalizacja przestępców, o tych odszkodowaniach też Ci mogę trochę popisać jeżeli chcesz. Ale to już sprawa na zupełnie inny wątek. Myślę że jałmużna którą dostali ludzie, i to nie z winy polskich władz (tam dokładnie chodziło o przelicznik marek na EUR i PLN -inna para kaloszy hehe żółtych- Łoś nie śmieje się ) była po prostu uwłaczająca. Ale dla mnie chociaż ten gest dobrej woli się liczy.
Zoppoter co do opowiadania o rodzinach zostawmy to na inny wątek.
Odnoszę wrażenie ze nie jesteś wielbłądem ale raczej jesteś zapatrzony w kraj, który jest za Odrą. Masz do tego prawo ale my tez mamy prawo do oburzenia słysząc głosy zza zachodniej granicy jakoby Niemcy byli ofiarami II wojny światowej. Oczywiście są ale na własne życzenie. Popierali rządy Hitlera, popierali jego politykę wobec innych narodów, uważali się za lepszych. Winę za te wysiedlenia nie ponoszą Polacy tylko Niemcy taka jest prawda.
Zoppoter nie wiem czy się orientujesz ale Polski naród jest najbardziej poszkodowanym narodem w II wojnie światowej, zgiął co 4 Polak, każdy Polak stracił kogoś bliskiego podczas wojny, Polska jako jedyny kraj biorący udział w wojnie straciła najwięcej swojego terytorium no i wojna trwała u nas najdłużej.
Pewnie teraz zaczniesz wyjeżdżać z Teheranem, Jałtą.....weź jedno pod uwagę że to wszystko było konsekwencją wojny wywołanej prze III rzeszę i Związek sowiecki.

Pozdro
Heruss
PS. Piotrek nie przeginaj z tymi kłódkami bo dyskusja niczego sobie,
PS. Jaca podzielam Twoje zdanie ale troche powściągnij słowa, ale nie co do helmutów



Temat: Anita Werner - wątek największych fanek i fanów
Próbowano go gasiĂŚ, ale nie zagaszono , bowiem na dÂługo nam zostanie w pamiĂżci ten pÂłomieĂą te promieniejÂące radoÂściÂą i zapaÂłem oczy Anity. Zastanawiam siĂż, co siĂż takiego pozytywnego wydarzyÂło w jej Âżyciu, no bo chyba sam fakt, Âże po dÂłuÂższej przerwie wróciÂła do pracy, tak jÂą nie cieszyÂł Wczoraj znowu pokazaÂła klasĂż, miaÂła dziewczyna farta do dyÂżurów w waÂżne dni, peÂłne do¶ĂŚ interesujÂących zdarzeĂą KipiaÂł dosÂłownie z niej wczoraj profesjonalizm. W jednej chwili przerobiÂła kilka tematów, przedstawienie goÂścia, w drugiej obrót do innej kamery przypomnienie aktualnych tematów, za chwilĂż powrót do zaproszonego goÂścia i interesujÂąca rozmowa - najpierw z BronisÂławem Komorowkim i ta jej reakcja na jego propozycjĂż, Âżeby dyplomaci znali zasady dÂżudo: ''To jakaÂś paranoaja, skÂąd w ogóle taki pomysÂł?!!'' - Anita miaÂła przy tym ÂświetnÂą minĂż, a Komorowski trochĂż siĂż speszyÂł , póÂźniej, po jakiejÂś chwili, poÂżegnanie z goÂściem i Anita nadaje serwis z pozostaÂłymi informacjami. To wszystko podczas jednego wejÂścia, bez Âżadnego zajÂąkniĂżcia, towarzyszyÂł jej przy tym ogromny spokój i pewno¶ĂŚ siebie - tego nie moÂżna siĂż nauczyĂŚ, z tym siĂż trzeba urodziĂŚ i co najwyÂżej doskonaliĂŚ Tak samo zresztÂą byÂło we wtorek, raz rozmowa z goÂściem, póÂźniej serwis, rozmowa, nowi goÂście, pozostawieni na chwilkĂż, ale póÂźniej gospodyni zajÿÂła siĂż nimi jak przystaÂło na dobrÂą gospodyniĂż
A wracajÂąc do wtorku...
Ten jej wtorkowy dziwny akcent, jakaÂś anglojĂżzyczna naleciaÂło¶ĂŚ, mogÂłaby wskazywaĂŚ na sÂłuszno¶ĂŚ naszych przypuszczeĂą, Âże Anita wyjeÂżdÂża nagrywaĂŚ te wywiady..., lecz potwierdzenia z jej strony brak :sad: Anita milczy... musi, czy chce otoczyĂŚ swój program tajemnicÂą, ale dlaczego Chyba nie tylko dlatego, Âże gadatliwo¶ĂŚ nie jest cechÂą jej charakteru Musimy czekaĂŚ na jakieÂś publikacje prasowe... albo do wrzeÂśnia, innego wyjÂścia nie ma...
Na szczÿÂście na jutrzejszy poranek dÂługo nie musimy czekaĂŚ , a na rozstrzygniĂżcie zagadki, kto w nim bĂżdzie gospodarzyÂł, czekaĂŚ nam przyjdzie jeszcze krócej
Anita wie, co i jak robiĂŚ, Âżeby zatrzymaĂŚ przy sobie uwagĂż i skupienie widza. JeÂśli o mnie chodzi, to nie musi robiĂŚ zbyt wiele wystarczy, Âże jest dziÂś wprawdzie nie podpieraÂła siĂż Âłokciem, ale za to w jej tylko przysÂługujÂącym przemierzaÂła to ogromne studio odziana w, mój ulubiony , b³Ăżkitny kostium. Przekazywane treÂści od kilku dni praktycznie w kóÂłko powtarzane. Czyli akty przemocy w Rosji i, jak trafnie zauwaÂżyÂła w rozmowie z AnitÂą, MaÂłgorzata TelmiĂąska, prezydent, który ''milczy jak zaklĂżty'' W sporcie teÂż to samo, Anita pytaÂła Marcina Majewskiego, o to jak siĂż czuje nasz kontuzjowany bramkarz Dudek, w biznesie rozmowa Anity z Karolem PoznaĂąskim, no i przed 9-tÂą niemalÂże w podskokach i z uÂśmiechem od ucha do na wizji pojawiÂł siĂż Grzegorz Miecugow I na koniec, jak juÂż pisaÂła Funcky, Anita nie zdradziÂła, czy to ona i ewentualnie gdzie, bĂżdzie goÂściĂŚ ekipa poranka.
A szansa jest nawet spora, bo (oto wyniki spekulacji, nie tarota
- Anita wypytywaÂła AgnieszkĂż o pogodĂż w Zakopanem na jutro ;
- znowu (po dwudniowej przerwie) emitujÂą reklamĂż plenerowego poranka z kwestiami Anity, a nie tylko Jakuba Porady'
- wprawdzie Anita nie powiedziaÂła ''do zobaczenia jutro'', ale przypominam, Âże przed porankiem z WrocÂławia teÂż byÂła taka tajemnicza, a koniec koĂąców, bez Âżadnych zapowiedzi pojawiÂła siĂż na wrocÂławskim rynku
ZastanawiajÂące jest jednak, jak to siĂż staÂło, Âże Jakub Porada ledwo co zd±Âżywszy wróciĂŚ z urlopu, juÂż oddaÂł Anicie 2 ranki, w tym plenerowy :niepewny: Czerwonawy byÂł wczoraj, miaÂł, jakby, rumieĂące na twarzy, moÂże siĂż przegrzaÂł na sÂłoĂącu, gdy przebywaÂł na urlopie
Poczekajmy, przed 22-gÂą bĂżdziemy juÂż coÂś wiĂżcej wiedzieli